• Podsumowanie trendów rynku budowlanego i instalacyjno-grzewczego w III kwartale 2015r.

    Trzeci kwartał 2015 r. w branży instalacyjno-grzewczej był generalnie dobry. Według ocen praktycznie wszystkich respondentów nastąpiły wzrosty, oceniane jak zwykle na różnym poziomie, ale panował ogólny optymizm, podobnie jak ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju. Na bardzo dobre wyniki branży w III kwartale 2015r. należy jednak patrzeć przez pryzmat wprowadzania w życie rozporządzeń dotyczących dyrektywy ErP.

    16.112015
    Więcej
  • Podsumowanie trendów rynku budowlanego i instalacyjno-grzewczego w II kwartale 2015

    Drugi kwartał 2015 roku w branży instalacyjno - grzewczej był generalnie lepszy od poprzedniego. Według ocen uczestników tego rynku, nastąpiły wzrosty, oceniane na różnym poziomie, ale generalnie panował optymizm, podobnie jak ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju.

    27.082015
    Więcej
  • Podsumowanie trendów rynku budowlanego i instalacyjno-grzewczego w I kwartale 2015

    Pierwszy kwartał 2015 roku dla branży instalacyjno-grzewczej był nierówny i charakteryzował się różnicami ocen co do rozwoju rynku w zależności od grupy towarowej i rodzaju ich działalności. Sytuacja w branży nie odzwierciedlała ze względu na swoja specyfikę, wszystkich pozytywnych tendencji w gospodarce polskiej i branży budowlanej, której sytuacja ma największy wpływ na branżę instalacyjno-grzewczą.

    08.052015
    Więcej
02.022015

Podsumowanie trendów rynku budowlanego i instalacyjno-grzewczego w IV kwartale 2014 r. i całym 2014 roku

Ogólna sytuacja w branży budowlanej
Rynek instalacyjno-grzewczy jest częścią branży budowlanej. Dlatego zachodzące tam zjawiska, szczególnie w segmencie budowy obiektów mieszkalnych ma bezpośredni wpływ na sytuację panująca na rynku instalacyjno-grzewczym, chociaż nie przekłada się to wprost proporcjonalne z uwagi na różnorodność rozwiązań technologicznych, oraz przesuniecie w czasie realizacji inwestycji. Branża budowlana jest istotnym ogniwem gospodarki w Kraju i jej wyniki przekładają się na na cała kondycję gospodarki. Niemniej jednak, stosunkowo niezłe wyniki Gospodarki krajowej raczej nie przełożyły się na osiągnięte wyniki w branży instalacyjno-grzewczej. Ogólnie cały rok 2014 był trudnym rokiem dla tej branży, a IV kwartał był daleki od oczekiwań praktycznie wszystkich graczy rynkowych.

Jeżeli przyjrzymy się osiągniętym w Polsce wynikom gospodarczym, nie powinno być tak źle. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w stosunku do grudnia 2013 roku produkcja sprzedana przemysłu w Polsce wrosła o 8,4 % - wtedy odnotowano 6,7% wzrostu, jednak równocześnie nastąpił spadek o 2% w porównaniu do listopada 2014 r co można tłumaczyć dużą ilością dni wolnych w grudniu, a produkcja budowlano-montażowa także zanotowała wzrost o 5%.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu osiągnęła 5,3% wzrost w porównaniu do grudnia 2013 i 2,3% wzrost w porównaniu do listopada 2014r. Podsumowując cały rok, w okresie styczeń-grudzień 2014 r. produkcja sprzedana przemysłu była o 3,3% wyższa w porównaniu do stycznia-grudnia 2013 r.

Produkcja budowlano-montażowa, obejmująca zarówno roboty o charakterze inwestycyjnym jak i remontowym, według danych GUS była w grudniu 2014 r. wyższa o 5,0% w porównaniu do 2013 roku, kiedy odnotowano wzrost o 5,8% i o 29,7% w porównaniu z listopadem 2014 r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie o 5,4% wyższym niż w grudniu 2013 r., oraz o 1,0% wyższym w porównaniu z listopadem 2014 r. W porównaniu do grudnia 2013 r. wzrost produkcji odnotowano m.in w jednostkach zajmujących się głównie robotami budowlanymi specjalistycznymi w tym szeroko pojętymi instalacjami - o 13,4% . Spadek produkcji o 3,8% nastąpił w jednostkach, które zajmowały się głównie wznoszeniem budynków. W porównaniu z listopadem 2014 r. we wszystkich działach budownictwa zanotowano wzrost produkcji w tym w przedsiębiorstwach, których podstawowym rodzajem działalności są roboty budowlane specjalistyczne - o 37,0%, oraz w zajmujących się głównie wznoszeniem budynków - o 18,4%.

Ogólnie, w skali całego roku, produkcja budowlano-montażowa była o 3,6% wyższa niż w 2013 roku, kiedy zanotowano spadek o 12,0%.
GUS szacuje, że ceny produkcji budowlano-montażowej w 2014 r. w stosunku do2013 roku uległy obniżeniu o 1,2% w tym robót budowlanych specjalistycznych o 0,3%. W grudniu 2014 r. ceny produkcji budowlano-montażowej były o 0,8% niższe niż w grudniu 2013 roku, w tym także ceny robót budowlanych specjalistycznych o 0,2%.

Rynek instalacyjno-grzewczy jest nierozerwalnie związany z budownictwem mieszkaniowym. Sytuacja w budownictwie mieszkaniowym ma bezpośredni wpływ na rynek instalacyjno-grzewczy, obok innych czynników. Według danych GUS w okresie styczeń-grudzień 2014 roku. ilość inwestycji mieszkaniowych oddanych do użytkowania była niższa niż w 2013 , a także w 2012 roku. i niższa niż przed dwoma laty. W okresie styczeń‐grudzień 2014 r. oddano do użytkowania o 1,2% mniej mieszkań w porównaniu z 2013 r. i o 6,2% mniej niż w 2012 r.
Nieco lepsze wyniki dotyczą rozpoczętych budów oraz wydanych pozwoleń na budowę.

W ciągu 2014 r. wydano o 13,0% więcej pozwoleń na budowę niż w 2013 r. - wtedy notowano spadek o 16,0%. Wzrosła również o 16,3% liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, wobec spadku w tej grupie w 2013 roku na poziomie 10,2%. Tego typu wyniki mogą być optymistycznym czynnikiem dla rozwoju rynku instalacyjno-grzewczego w najbliższych 2-3 latach z uwagi na długość cyklu inwestycyjnego. Tradycyjnie już, największy udział 53,4% w ogólnej liczbie mieszkań oddanych do użytkowania mieli inwestorzy indywidualni, którzy w 2014 r. oddali do użytkowania o 5,7% mniej mieszkań niż w 2013 roku. W tej grupie inwestorów w porównaniu do 2013 r. odnotowano 2,7% spadek liczby wydanych pozwoleń na budowę. W 2013 roku, ten spadek wyniósł 11,4%. Wzrosła natomiast o 2,3% liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto. Rok wcześniej w tej grupie odnotowano spadek o 8,8%.

Grupa inwestorów indywidualnych jest szczególnie ważna dla rynku urządzeń Grzewczych o małej mocy, ponieważ jest głównym odbiorcą tych urządzeń. Deweloperzy w 2014 r. oddali o 4,3% więcej mieszkań niż w 2013 roku. W 2014 roku osiągnęli udział 41,1% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania. Ta grupa inwestorów uzyskała o 38,3% więcej pozwoleń na budowę niż w 2013 roku. Wtedy odnotowano spadek o 22,4%. Nastąpił u deweloperów również o 35,8% wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto. Rok wcześniej odnotowano spadek o 10,6%. Spółdzielnie mieszkaniowe w 2014 r. oddały do użytkowania o 3,4% mniej mieszkań, niż w 2013 roku. Spadła również o 1,9% liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto. Rok wcześniej ten spadek wyniósł 32,5%. W 2014 roku wzrosła o 26,6% liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia . Rok wcześniej odnotowano spadek o 41,0%.
Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) oddali do użytkowania w 2014 r. o 13,0% więcej mieszkań niż w 2013 r. W ramach tych form budownictwa liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto wzrosła o 34,5%, natomiast spadła o 43,2%liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia.

Jeszcze jednym czynnikiem mającym wpływ na funkcjonowanie rynku instalacyjno-grzewczego jest kondycja finansowa firm obsługujących ten rynek. Optymizmem mogła napawać poprawa w sektorze budowlanym a także w produkcyjnym – ale tylko do IV kwartału 2014 roku. W 2014 roku gospodarkę, w tym wpływ na wyniki ekonomiczne firm miał przede wszystkim popyt krajowy szacowany wzrost o ok. 4-6-%), dalej konsumpcja, odbudowa zapasów i nowe inwestycje dające łącznie wzrost nakładów o około 15%. Eksport, który do niedawna był jeszcze motorem rozwoju firm, zagrożony jest nie tylko z powodu konfliktu na Ukrainie i skutków wprowadzanych sankcji gospodarczych wobec Rosji, ale także z powodu pewnej stagnacji i spadku popytu na najważniejszych dla polskich przedsiębiorców rynkach eksportowych na terenie UE – czego przykładem są np. Niemcy. We wcześniejszych latach upadłości dotyczyły w dużej części dużych firm budowlanych i produkcyjnych, natomiast w 2014 roku ciężar problemów finansowych i upadłości bardziej niż w 2013 r. przesunął się w kierunku firm z grupy dystrybucji i wykonywania usług. We wcześniejszych podsumowaniach rynku wskazywano na ostra walkę cenową i znaczne spadki marży. Spowodowało to, że Problemem dla utrzymania płynności finansowej firm był w pierwszej kolejności przede wszystkim rentowność sprzedaży, a nie popyt na oferowane usługi i produkty. Takim widocznym przykładem jest branża budowlana – wzrostowi wartości inwestycji publicznych, jak i prywatnych towarzyszy obecnie równoczesny spadek cen zarówno materiałów budowlanych, jak i samej robocizny. Niskie ceny w branży budowlanej świadczą o powtarzaniu się na pewną skale schematu sprzed kilku lat: walki o zlecenia głównie w trosce jedynie o bieżące wpływy, a nie o rentowność całego zlecenia czy Zamówienia. Część usługodawców i sprzedawców zakłada, że rynek powinien już rosnąć, trzeba więc w pierwszym rzędzie należy dbać o bieżące przepływy gotówki aby utrzymać płynność finansową.

Jak oceniany był rozwój rynku instalacyjno-grzewczego w Polsce w IV kwartale 2014 roku całym 2014 roku?

IV kwartał 2014 był w ocenie praktycznie wszystkich respondentów daleki od oczekiwań. Warto zwrócić uwagę, że przełom III i IV kwartału oraz IV kwartał w każdym roku był okresem, kiedy dostawcy Urządzeń Grzewczych osiągali szczyt sezonu sprzedaży i sporą cześć swoich całorocznych obrotów. Tymczasem w 2014 roku, pod w miarę dobrej końcówce września i pierwszej połowie października, zapanowała stagnacja, w porównaniu do zwykłej w tym okresie sprzedaży. Nie oznacza to, że instalacje przestały się wykonywać. Prace instalacyjne szły dalej, ale głównie w oparciu zapasy magazynowe w hurtowniach specjalistycznych. W tym wypadku dała się zauważyć duża ostrożność przy składaniu nowych zamówień do końca roku, żeby nie pozostać z dużymi zapasami magazynowymi. Instalatorzy oceniali stagnację lub nawet kilkuprocentowy spadek obrotów w IV kwartale 2014 roku w porównaniu do analogicznego okresu w 2013 roku. – głównie w zakresie kotłów gazowych i grzejników. Tradycyjnie już widać było większe zainteresowanie kotłami kondensacyjnymi i kotłami na biomasę. Tego typu oceny wynikały z dość wysokiej bazy odniesienia w 2013 roku i słabszym rynku w 2014 roku. Inna przyczyną może być także lekka zima, która nie wymuszała takim stopniu jak to zwykle bywa, modernizacji kotłowni i stymulacji rynku wymian. Dodatnie temperatury i dobra pogoda miały niewątpliwie wpływ na mniejszą niż zwykle liczbę awarii kotłów gazowych, wymuszających ich wymianę na nowe.

W całym 2014 roku, jak się ocenia, nastąpiła stagnacja rynku instalacyjno-grzewczego. Należy odnotować, ze stosunkowo dużo było opinii mówiących o spadkach tego rynku, ale raczej jednocyfrowych – do 5%, ale z drugie strony także było kilka opinii mówiących o bardzo niewielkim wzroście. Dlatego, uśredniając, można przyjąć że rok 2014 był raczej stabilny dala całej branży instalacyjno-grzewczej w odniesieniu do poprzedniego roku. W trakcie roku można było zauważyć przetasowania w kanałach dystrybucji. Całkiem nieźle w 2014 roku wyszedł rynek inwestycji, słabiej rynek redystrybucji i sprzedaż poprzez tzw. drobnych instalatorów. Dlatego można zakładać, że w 2014 roku lepsze wyniki osiągnęły marki zorientowane na rynek inwestycyjny. Dała się zaznaczyć także dalsza erozja cenowa, ale w mniejszym stopniu, jak miało to miejsce w 2013 roku. Ogólnie, według większości zebranych opinii, rynek instalacyjno-grzewczy przechodził w 2014 roku przez dwie różne fazy. W pieszym i drugim kwartale, do kwietnia-maja notowano duże przyrosty sprzedaży w porównaniu do bardzo słabego analogicznego okresu w 2013 roku które osiągały nawet kilkanaście procent. Następnie nastąpiło wyhamowanie rozwoju rynku, które trwało do końca II kwartału i w III kwartale. Pewne ożywienie nastąpiło na przełomie III i IV kwartału, ale poziom obrotów w IV kwartale był daleki od oczekiwań. Można było zaobserwować dalsze przesyci ecie rynku jako całości w kierunku produktów o niższych cenach. Walka cenowa, powodowała w hurtowniach problemy z utrzymaniem marży na różnych grupach produktowych i popularnych markach. Podobne działania można było zaobserwować u niektórych producentów, co może być świadectwem polityki firmy dającej priorytet utrzymaniu, bądź zwiększaniu swojego udziału w rynku nad zyskownością. Wahania rynku powodują, że coraz trudniej jest planować sprzedaż i budżet w oparciu o wskaźniki makroekonomiczne, które z jednej strony wydają się być korzystne, ale z drugiej nie odzwierciedla się to na sytuacji rynku instalacyjno-grzewczego. Dodatkowo, na szeregu inwestycjach widać było negatywny efekt lobbingu ciepła systemowego na rzecz blokowania pozwoleń na budowę i modernizację indywidualnych źródeł ciepła o mocy powyżej 50 kW. Pomimo, że zapisy w Ustawie o Efektywności Energetycznej, Prawie Budowlanym i Prawie Energetycznym są tak sformułowane, że to z nich nie wynika, należy pamiętać, że dystrybutorzy ciepła systemowego są w większości spółkami z udziałem władz lokalnych lub przynajmniej powiązane z tymi władzami personalnie, stąd naciski na Wydziały Architektury o taka a nie inna interpretację obowiązującego prawa. W efekcie wielu projektantów którzy byli zmuszani do zmiany projektu z ogrzewania indywidualnego na węzeł cieplny, niejako z automatu zaczęło powielać to rozwiązanie w następnych projektach, aby uniknąć potencjalnych problemów. Efektem tego może być zmniejszone zapotrzebowanie na kotły gazowe i tzw. kaskady na realizowanych np. przez deweloperów inwestycjach.

Jak kształtowała się sytuacja w wybranych grupach produktowych?

Pompy ciepła: Stabilny wzrost, aczkolwiek może nie tak spektakularny jak w poprzednich latach z uwagi na wcześniejsze dynamiczne wzrosty, czego skutkiem jest wyższa baza odniesienia. W IV kwartale wzrost pomp do c.w.u. rzędu ok. 10-15%. . Inne pompy ciepła wzrost na poziomie 10%. W całym roku można przyjąć wzrost rynku pomp ciepła na poziomie kilkunastu procent, z większym udziałem pomp do c.w.u. i pomp powietrznych. Warto odnotować, że pompy ciepła pojawiły się w przetargach publicznych do wyposażenia obiektów użyteczności publicznej. Także można był wyczuć pewne oczekiwanie potencjalnych inwestorów na program Prosument firmowany przez NFOŚIGW. Jednak zmiany w zasadach programu wymuszające na inwestorze instalacje urządzeń do produkcji energii elektrycznej i wykluczające instalację samodzielna instalację źródeł ciepła z OZE, spowodowały, ze rozbudzone apetyty na program Prosument jako system wsparcia dla pomp ciepła, zakończył się rozczarowaniem. Największe wzrosty można zauważyć w grupie pomp do przygotowania ciepłej wody użytkowej, które zdaniem części instalatorów są tańszym rozwiązaniem niż instalacja kolektorów słonecznych. Coraz bardziej widoczne jest postępujące rozdrobnienie rynku i oferowanie pomp ciepła np. pod markami własnymi sieci hurtowych.

Kolektory słoneczne: W tej grupie w IV kwartale nastąpił znaczny spadek sprzedaży o ok. 25 – 30% lub nawet według niektórych opinii więcej, skierowanej do klienta ostatecznego, co było wynikiem praktycznego wygaszenia programu wsparcia dla kolektorów słonecznych realizowanego przez NFOŚiGW. Z drugiej strony zanotowano wzrosty w sprzedaży kolektorów słonecznych na projekty inwestycyjne, co skompensowało straty w sprzedaży detalicznej, na tyle, ze wbrew powszechnym na rynku opiniom spadkach rynku, można mówić o pewnym wzroście, który w skali roku może być nawet dwucyfrowy. Takie zmiany w strukturze rynku pociągnęły za sobą większą presję cenową na dostawców kolektorów. Brak jest dynamiki rozszerzania zastosowania kolektorów słonecznych w celu zwiększenia potencjału rynku. Tradycyjne zaszufladkowanie kolektorów jako instalacji przeznaczonej w ogromnej części do wytwarzania c.w.u. powoduje ostra walkę cenową, która prowadzi do problemów niektórych producentów. Osłabienie rynku detalicznego doprowadziło także do problemów drobnych i większych importerów tych urządzeń z Chin – co było pewnym zjawiskiem budzącym emocje w ostatnich latach, natomiast wzrost znaczenia większych inwestycji w sektorze publicznym, finansowanych z różnych funduszy UE czy Funduszu Szwajcarskiego, pociągnął za sobą wzrost udziału w rynku urządzeń markowych o wyższej jakości, z uwagi na wymogi tego typu dużych projektów. W skali roku, można zaryzykować stwierdzenie, że dzięki realizacji dużych projektów, cały rynek kolektorów słonecznych uległ wzrostowi nawet ok. 20%. Niestety nie można zagwarantować, że taka tendencja utrzyma się w dalszym ciągu bez form wsparcia na rzecz stosowania kolektorów słonecznych w bardziej złożonych instalacjach wykraczających poza przygotowanie c.w.u.

Kotły gazowe wiszące: W tej grupie towarowej zauważono spore spadki, rzędu 15-20%, szczególnie w grupie kotłów konwencjonalnych, chociaż należy odnotować kilka opinii mówiących o stagnacji lub nawet niewielkich wzrostach. W wypadku kotłów kondensacyjnych raczej mówiło się o stagnacji w niewielkich wzrostach na poziomie 5-10%. Dobra pogoda i stosunkowo wysokie temperatury spowodowały dużo mniejszą liczbę awarii wymuszających wymianę starych kotłów na nowe. Do tego, w wypadku inwestycji przetargowych, docierają informacje o przeprojektowywaniu indywidualnych źródeł ciepła czyli kotłów m.in. gazowych czy kaskad kotłów o mocach pow. 50 kW. Ten fakt także z pewnością miał wpływ na osłabienie potencjału sprzedaży kotłów gazowych. Można tez zaobserwować obniżania cen zakupu w grupie kotłów standardowych przez oferowanie tzw. kotłów quasi kondensacyjnych. Problem walki cenowej jest znany już od przynajmniej roku. Także, można było zauważyć w ciągu roku, pewne obawy klientów ostatecznych co do rozwoju konfliktu na wschodzie Ukrainy w kontekście dostaw gazu z Rosji i szukanie z tego powodu alternatywnych sposobów ogrzewania. Podsumowując cały rok, można przyjąć że rynek gazowych wiszących kotłów konwencjonalnych spadł o ok. 15-20% przy stagnacji lub lekkich przyrostach rzędu 5%-10% dla kotłów kondensacyjnych co nie skompensowało spadków dla całej grupy towarowej gazowych kotłów wiszących.

Przepływowe podgrzewacze do wody: w grupie gazowych przepływowych podgrzewaczy do ciepłej wody użytkowej, konsekwentnie od wielu lat następuje stopniowy spadek potencjału rynku. Można to powiedzieć zarówno w skali IV kwartału, jak i całego 2014 roku. W całym 2014 roku ten spadek mógł wynieść od kilkunastu do nawet 20%, co jest spowodowane kurczeniem się rynku wymian tych urządzeń, przy równoczesnym praktycznym braku ich nowych instalacji.

Gazowe kotły stojące: Następny segment produktów, które od kilku lat notują stagnację lub sadki rok do roku. Zmienia się struktura rynku, stopniowo coraz większy udział w tej grupie maja kotły kondensacyjne. Ogólnie można założyć spadek rzędu 5-10% w grupie gazowych kotłów stojących przy stagnacji, bądź lekkim do 5% spadku w podgrupie stojących gazowych kotłów kondensacyjnych.
Grzejniki: W wypadku grzejników stalowych IV kwartał można ocenić jako lekko spadający, podobnie jak w całym 2014 roku. Spadek można oszacować na poziomie 2-5%. W wypadku grzejnika aluminiowego, sporo było opinii dotyczących wzrostów w tej grupie towarowej. Po zebraniu opinii można założyć 5% wzrost w tej grupie produktów.

Inne produkty: W tej grupie także sygnalizowane są spadki, na poziomie 10-15%. Warto zwrócić uwagę na tendencje, że spadki dotyczą coraz częściej urządzeń węglowych i na ekogroszek, natomiast coraz większe zainteresowanie jest kotłami na biomasę. Widać to po ofercie największych producentów kotłów na paliwa stałe w Polsce, gdzie kotły na biomasę zdobywają coraz znacząca pozycję. Dlatego na tej podstawie można zakładać wzrosty potencjału rynku dla urządzeń na biomasę.
Z innych elementów instalacyjnych, coraz większe zastosowanie obserwuje się dla przewodów powietrzno-spalinowych z PP. Hurtownicy i instalatorzy oceniają także wzrost potencjału rynku dla tzw. pozostałych elementów instalacyjnych na poziomie kilku procent.

Podsumowanie:
Zarówno IV kwartał, jak i cały rok 2014 wyszedł poniżej oczekiwań branży instalacyjno-grzewczej. Rok temu zakładany był niewielki, 5% wzrost dla całej branży. W rezultacie możemy mówić o stagnacji lub wzroście na poziomie 2-3%, przy czym w wielu grupach produktowych zanotowano czasami nawet dosyć znaczne spadki. Nadzieje budzi rozwój budownictwa mieszkaniowego, w zakresie rozpoczynanych nowych budów, jak i wydawanych pozwoleń na budowę. Jednak, szczególnie w wypadku inwestycji w budownictwie wielorodzinnym i publicznym, producenci indywidualnych urządzeń grzewczych mogą tych wzrostów nie zdyskontować, jeżeli w dalszym ciągu lokalne wydziały architektury będą dyskryminować instalacje ciepła rozproszonego. Dużą szansa dla rozwoju rynku urządzeń wytwarzających ciepło z OZE, może być akt prawny regulujący wsparcie i zasady wytwarzania ciepła w odnawialnych źródłach energii, tj. kolektorach słonecznych, pompach ciepła i kotłach na biomasę. Odnośne założenia do takiego projektu zostały złożone przez SPIUG do administracji państwowej. Można tez liczyć na szybszy rozwój mikrokogeneracji, w tym głównie opartej na gazie. Zresztą, także czekamy na wynik sporu w walce o czyste powietrze w Krakowie, gdzie uchwała władz miasta została zaskarżona pod wpływem lobby węglowego, wynikiem czego jest w dalszym ciągu utrzymujący się smog nad miastem. Tymczasem szersze zastosowanie czystego paliwa gazowego do ogrzewania i przygotowania c.w.u mogłoby w szybkim czasie rozwiązać ten problem.

Tak więc najbliższy rok nie będzie łatwy dla branży instalacyjno-grzewczej, ale jest duża szansa, że będzie nieco lepszy niż to było w 2014 roku, o czym może świadczyć liczba rozpoczętych w 2014 roku budów w segmencie mieszkaniowym i wzrost wydanych pozwoleń na budowę nowych mieszkań.

Opracował: Janusz Starościk

Skomentuj