16.112015

Podsumowanie trendów rynku budowlanego i instalacyjno-grzewczego w III kwartale 2015r.

Ogólna sytuacja gospodarcza

Według danych podanych przez GUS, PKB Polski wzrosło w III kwartale 2015 roku o 3,4% w ujęciu rocznym. Wzrost PKB nastąpił także w odniesieniu do poprzedniego kwartału i wyniósł 0,9%, a wobec analogicznego okresy w 2014 roku wzrost wyniósł 3,6%. Należy zwrócić uwagę, że jest to już siódmy z rządu kwartał, kiedy polska gospodarka rozwija się w podobnym tempie (w pierwszym kwartale tego roku PKB wzrósł o 3,7 %., a w pozostałych sześciu kwartałach wskaźnik ten wahał się między 3,3-3,4%). Osiągnięty wynik nie wskazuje na sytuacje Polski kreowaną przez niektórych polityków i ich ekspertów w okresie przedwyborczym, jednak ważne jest, w jaki sposób ten niezły wynik jest odczuwalny przez inwestorów i firmy działające w branży instalacyjno-grzewczej.  Na ten niezły wynik złożyły się wszystkie segmenty, ale szczególnie produkcja przemysłowa, która urosła o 4,3 %. Drugim segmentem, który sprzyjał jest produkcja budowlano-montażowa, którego jedna ze składowych jest także rynek instalacyjno-grzewczy. Nie tak duży, ale nadal pozytywny wkład w osiągnięty wynik PKB miały też handel i usługi.  We wrześniu 2015 roku, produkcja sprzedana przemysłu w stosunku do wrzenia 2014 roku zanotowała wzrost na poziomie 4%, natomiast produkcja budowlano-montażowa spadła z kolei o 2,5 %. Jeżeli natomiast przyjrzeć się wynikom osiągniętym od początku 2015 roku, to w obu przypadkach również odnotowano wzrostami.

Według wstępnych danych produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych była we wrześniu 2015 o 4,1% wyższa niż w 2014 roku, kiedy notowano wzrost o 4,2%, i o 15,1% wyższa w porównaniu z sierpniem 2015. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 4,2% wyższym niż we wrześniu 2015 roku  i o 1,5% wyższym w porównaniu z sierpniem br.

Według wstępnych danych produkcja budowlano-montażowa, obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, zrealizowana przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była we wrześniu 2015 roku o 2,5% niższa niż we wrześniu 2015 roku, kiedy notowano wzrost o 5,6% i o 11,6% wyższa w porównaniu z sierpniem br. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie niższym o 0,9% niż we wrześniu 2014 roku. roku i o 1,2% w porównaniu z sierpniem br.

W stosunku do września 2014 roku spadek produkcji zanotowano w przedsiębiorstwach specjalizujących się we wznoszeniu budynków - o 8,0% o, a wzrost w jednostkach wykonujących głównie roboty budowlane specjalistyczne, w tym instalacyjne –  o 0,8%. W porównaniu z sierpniem br. zanotowano wzrost poziomu zrealizowanych robót m.in.  w przedsiębiorstwach zajmujących się robotami budowlanymi specjalistycznymi – o 18,1%, a spadek w jednostkach specjalizujących się we wznoszeniu budynków - o 4,0%.  

Według wstępnych danych we wrześniu 2015 r. w porównaniu z wrześniem 2014 r. zanotowano spadek cen o 0,6% w produkcji budowlano-montażowej.  W okresie styczeń – wrzesień 2015 r. ceny produkcji budowlano-montażowej  były niższe w porównaniu z analogicznym okresem 2014 r. - o 0,4% (spadek w  2014 roku - wynosił 1,3%).  Szacuje się, że ceny produkcji budowlano-montażowej we wrześniu 2015 r. były o 0,1% niższe niż w sierpniu br.. Spadły ceny budowy budynków o 0,1%. Ceny robót budowlanych specjalistycznych ukształtowały się na poziomie zbliżonym do zanotowanego w sierpniu br. Ceny produkcji budowlano-montażowej, w skład której wchodzi także branża instalacyjno-grzewcza we wrześniu br. były po 0,6% niższe niż w grudniu ub. roku oraz przed rokiem.

Dane przedstawione przez GUS świadczą także o tym, że gospodarka polska na szczęście jest odporna także na wewnętrzne, polityczne, burzliwe wydarzenia. Dynamika wzrostu PKB nadal utrzymuje się na względnie stabilnym poziomie, zwłaszcza biorąc pod uwagę dane wyrównane sezonowo. Popyt wewnętrzny pozostaje stosunkowo silnym motorem wzrostu polskiej gospodarki, jednak niepewne otoczenie zewnętrzne wciąż nie pozwala na pełne wyzwolenie jej potencjału.

Budownictwo mieszkaniowe

Wyniki dla budownictwa mieszkaniowego po trzech kwartałach 2015 roku napawają optymizmem, ponieważ właśnie ta gałąź budownictwa jest głównym klientem i odbiorca usług dla branży instalacyjno-grzewczej.  W porównaniu do pierwszych trzech kwartałów 2014 roku, nastąpił pewien wzrost liczby mieszkań oddanych do użytku. Wyższa niż w analogicznym okresie roku poprzedniego okazała się również liczba inwestycji, na których budowę wydano pozwolenia oraz ilość mieszkań, których realizacje się rozpoczęły.

Według wstępnych danych, w okresie styczeń-wrzesień 2015 r. oddano do użytkowania 101508 mieszkań, co oznacza o 1,4% więcej w porównaniu z analogicznym okresem w 2014 r., kiedy to odnotowano spadek o 1,9%. W okresie styczeń – wrzesień 2015 r. wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym na budowę 138097 mieszkań, co oznacza o 14,8% więcej niż okresie styczeń-wrzesień 2014 roku. Wzrosła również do 128059 liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto co oznacza wzrost o 11,8%. Rok wcześniej ten wzrost wyniósł 17,0%.

Inwestorzy indywidualni mieli tradycyjnie, największy udział  wynoszący 57,0% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania. Ta grupa inwestorów w okresie styczeń-wrzesień 2015 r. oddała do użytkowania 57826 mieszkań, co oznacza wzrost o 4,3% w porównaniu do analogicznego okresu w 2014 roku.. W tej grupie inwestorów odnotowano także wzrost liczby mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym – do 66933 mieszkań, tj. o 13,6% w porównaniu z analogicznym okresem 2014 r. kiedy odnotowano spadek o 0,9%. Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 62868 mieszkań, tj. o 2,9% w porównaniu do wzrostu przed rokiem kiedy ten wynik wyniósł 3,7%.

W grupie deweloperów w okresie od stycznia do września 2015 r. oddano do użytkowania 40521 mieszkań tj. o 3,2% więcej niż w analogicznym okresie 2014 r., kiedy notowano wzrost o 4,4%. co dało udział 39,9% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania, Deweloperzy uzyskali pozwolenia na budowę  68706 mieszkań, co oznacza. o 17,1% więcej niż w podobnym okresie 2014 roku, kiedy odnotowano wzrost o 41,7%. Odnotowano również o 23,7% wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 62798 wobec wzrostu analogicznym okresie 2014 roku, który wyniósł 39,5%.

W grupie spółdzielni mieszkaniowych w okresie od stycznia do września 2015 r. oddano do użytkowania 1183 mieszkań w porównaniu do 2544 mieszkań w tym samym okresie 2014 roku. W niewielkim stopniu wzrosła liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia – do 1033 wobec 965 mieszkań w okresie styczeń – wrzesień 2014 roku, a liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto - do 925 wobec 792 mieszkań w 2014 roku.

W grupie pozostałych inwestorów obejmujących budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe, oddano do użytkowania w okresie styczeń - wrzesień 2015 r. łącznie 1978 mieszkań wobec 2934 mieszkań przed rokiem, z tego w budownictwie komunalnym 880 mieszkań wobec 1453 mieszkań oddanych przed rokiem, w społecznym czynszowym – 800 mieszkań wobec 1193 przed rokiem, a w zakładowym 298 mieszkań wobec 288 w analogicznym okresie 2014 roku. W tej grupie inwestorów liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia spadła do 1425, w porównaniu do 1679 w 2014 roku i których budowę rozpoczęto do 1468, w porównaniu do liczby 1913 mieszkań w roku poprzednim.

W okresie styczeń-wrzesień 2015 r. wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano w siedmiu województwach, w tym największy: w województwie pomorskim – o 27,4%, podkarpackim – o 19,2% oraz lubelskim – o 13,6%. Spadek liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano w dziewięciu województwach w tym największy: w świętokrzyskim – o 15,7%, małopolskim – o 8,6% i mazowieckim – o 5,8%.

W okresie dziewięciu miesięcy 2015 r. wzrost liczby mieszkań, na budowę których wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym odnotowano w jedenastu województwach, w tym największy: w warmińsko-mazurskim – o 60,0%, podlaskim – o 54,8% i lubelskim – o 48,6%. Spadek liczby wydanych pozwoleń lub dokonanych zgłoszeń z projektem budowlanym odnotowano w pięciu województwach, w tym największy: w województwie łódzkim – o 7,7%, opolskim – o 7,2% i podkarpackim – o 3,8%. Najwięcej mieszkań, na które wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym odnotowano w województwie mazowieckim – 30890 mieszkań, tj. o 9,1% więcej niż przed rokiem.

Wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto w okresie styczeń-wrzesień 2015 r. odnotowano w jedenastu województwach, w tym największy: w pomorskim – o 33,2%, zachodniopomorskim – o 29,8% i dolnośląskim – o 25,7%. Spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto odnotowano w pięciu województwach, w tym największy: w świętokrzyskim – o 14,3%, podkarpackim – o 4,3% i łódzkim – o 2,7%. Najwięcej mieszkań rozpoczęto w województwie mazowieckim – 25973 mieszkania, tj. o 3,3 % więcej niż przed rokiem. (Źródło: GUS, eGospodarka)

Jak wynika z powyższych statystyk, w dalszym ciągu rozwój potencjału dla rynku instalacyjno-grzewczego może napawać optymizmem, nawet po ustąpieniu tzw. czynników nadzwyczajnych w postaci wdrażania ustaleń zawartych w dyrektywie ErP.

Zamówienia publiczne i upadłości

Analizując liczby dotyczące ogłoszonych przetargów ogłoszonych w Biuletynie zamówień Publicznych, to w trzecim kwartale 2015 roku, najczęściej publikowano ogłoszenia na różnego rodzaju prace budowlane oraz remontowe. Na czołowym miejscu znajdują między innymi przetargi na roboty budowlane z liczbą 3304 w ciągu kwartału, roboty instalacyjne elektryczne w ilości 1710, roboty remontowe i renowacyjne których ilość osiagnąła1241, usługi inżynieryjne w zakresie projektowania (1160),  roboty instalacyjne wodno-kanalizacyjne i sanitarne w ilości 1058, roboty wykończeniowe w zakresie obiektów budowlanych w ilości 1037 i  roboty instalacyjne w budynkach, których ilość osiągnęła 875. Analizując dane statystyczne, można dojść do wniosku, że branża budowlana wyraźnie odżywa. Powodem tego jest przede wszystkim wiele nowych inwestycji infrastrukturalnych, ożywienie w budownictwie komercyjnym, ale co jest najbardziej interesujące z punktu widzenia branży instalacyjno-grzewczej - dobrej koniunktury w budownictwie mieszkaniowym. Sytuacja finansowa i płatnościowa poprawia się szczególnie wśród dużych firm, które są najczęściej realizują duże kontrakty i inwestycje. Firmy małe i średnie, które są często podwykonawcami tych dużych firm, ale także realizują samodzielnie mniejsze kontrakty, w dalszym ciągu borykają się z problemami płynności finansowej i pomimo że nastąpił 20 %. spadek liczby upadłości, należy zwrócić uwagę, że branża budowlana nadal jest tą, w której występują najczęściej zatory płatnościowe.

W okresie od stycznia do września 2015 roku ogłoszono ogólnie 574 upadłości wobec 630 upadłości ogłoszonych w analogicznym okresie 2014 roku. Jak podaje Euler Hermes, we wrześniu 2015 roku, dużym zaskoczeniem jest odnotowany spadek upadłości w sektorze budownictwa. Liczba bankructw we wrześniu br. wyniosła 8, przy 15 w sierpniu i 17 w lipcu co daje łącznie 40 upadłości w III kwartale 2015 roku. Dla porównania, we wrześniu 2014 roku odnotowano 14 upadłości.  Ciągle największą grupę upadłości stanowią firmy realizujące projekty budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków  których liczba we wrześniu wyniosła 4.  Największe problemy finansowe w sektorze produkcyjnym dotyczą firm zajmujących się głównie wytwarzaniem materiałów budowlanych i wykorzystywanych w budownictwie.  Może to być efektem rosnącego niedostosowania zbyt dużej podaży do popytu jak i presji cenowej ze strony kupców w branży budowlanej. W tym przypadku upadały firmy małe lub co najwyżej średniej wielkości, co świadczyć może o trudnościach, jakie napotykają przedsiębiorcy działający w sektorze SME, z dostosowaniem kosztów produkcji do poziomu oczekiwanego przez kupujących i osiąganego przez przedsiębiorstwa działające na większą skalę. Pomimo to, można dostrzec wyraźną poprawę w branży budowlanej, która – choć nadal znajduje się w czołówce bankrutów, ale jednak przeżywa ożywienie którego skutkiem jest odwróceniem negatywnego trendu w zakresie liczby upadłości. Pewnym zaskoczeniem może być niewielka liczba upadających detalistów. Nie zmienia to faktu, że ryzyko płynnościowe w sektorze budowlanym nadal istnieje i dotyczy szczególnie mniejszych podmiotów, takich jak punkty sprzedaży czy instalatorzy, uzależnionych od terminowych płatności od generalnych wykonawców czy inwestorów. Branża nadal generuje dużo przeterminowanych zobowiązań i sytuacja zapewne szybko nie ulegnie zmianie.

Jak oceniany był rozwój rynku instalacyjno-grzewczego w Polsce w III kwartale 2014 roku?

Trzeci kwartał 2015 roku w branży instalacyjno – grzewczej jest oceniany pozytywnie praktycznie przez wszystkich respondentów, którzy wskazywali na wzrosty w stosunku do II kwartału 2014 roku.  Oczywiście stopień wzrostów był zróżnicowany dla różnych grup towarowych. W niektórych z nich zanotowano stagnację lub spadki, ale jest to raczej efekt trwającej od dłuższego czasu tendencji i zmian w stosowanych technologiach.  Branża instalacyjno- grzewcza jest specyficzna, co widać, jak często pozytywne dane dla budownictwa mieszkaniowego nie znajdują w pełni przełożenia na wyniki tej branży. Tym razem ocena sytuacji w branży instalacyjno-grzewczej pokryła się z sytuacja która od pewnego czasu panuje w budownictwie mieszkaniowym, chociaż należy pamiętać, że na dobry wynik miały wpływ także inne czynniki, takie jak np. wprowadzenie w życie rozporządzeń dotyczących dyrektywy ErP. Większość ocen co do wzrostów w branży instalacyjno-grzewczej jako całości, wahało się od 5 do 10%. Nie brakowało jednak ocen, że rynek w III kwartale wzrósł o ponad 10% , nawet do 15%. Biorąc pod uwagę wszystkie zjawiska zachodzące na rynku, można przyjąć, że wzrost rynku w III kwartale 2015 roku zamknął się na poziomie ok.8-10%  rok do roku dla rynku jako całości, co nie oznacza większych wzrostów w niektórych grupach produktowych. Początek kwartału, czyli lipiec zapowiadał się raczej umiarkowanie, cale widać było już pewne ożywienie, szczególnie w zakupach magazynowych gazowych kotłów konwencjonalnych, które wolno było sprzedawać bez ograniczeń do 25.09.2015.  W ten sposób dał się zauważyć już pewien wpływ perspektywy wprowadzania we wrześniu dyrektywy ErP, a także koniecznością wymiany pomp na bardziej efektywne energetycznie. 

W różnych regionach Polski jak zwykle wygląda to inaczej. Wiele inwestycji deweloperskich zostało przyśpieszonych w zakresie instalacji grzewczych, lub zostały dokonane zakupy gazowych kotłów konwencjonalnych na magazyn do późniejszego montażu. Generowało to nieco sztuczny wzrost obrotów w tej grupie produktowej.  Reszta rynku, niepodlegająca wprowadzanym zakazom, wydawała się dość stabilna i nie wykazywała ponadstandardowych wzrostów. Nawet można było spotkać opinie, że w miesiącach urlopowych miały miejsce lekkie spadki sprzedaży.  Dobre nastoje panowały wśród instalatorów. Coraz więcej klientów decyduje się na kompleksową obsługę obejmującą dostawę urządzeń wraz z usługą montażu całej instalacji. W tym kontekście daje się zauważyć także większe zainteresowanie panelami PV, oraz dofinansowaniem pomp ciepła dla c.o. w tym także pompami powietrznymi.  Większość dystrybutorów wskazywała na wzrosty sprzedaży, co łącznie daje pozytywne perspektywy dla branży do końca roku. Utrwala się także przekonanie co do coraz bardziej powszechnego stosowania OZE w rozproszonych źródłach ciepła. Na pewno pomogła w tym decyzja NFOŚiGW o zniesieniu obowiązku łączenia wytwarzania ciepła z wytwarzaniem energii elektrycznej, aby uzyskać wsparcie w ramach programu Prosument. Z drugiej strony nie widać zalewu projektów realizowanych w oparciu o ten program, ale wprowadzenie takiej możliwości już od lipca 2015 zamiast jak było wcześniej zapowiadane, od stycznia 2016 z pewnością jest krokiem w dobrym kierunku. Sygnalizowane sa co prawda duże spadki w sprzedaży instalacji indywidualnych kolektorów słonecznych, ale te spadki sa kompensowane skutecznie przez realizację projektów gminnych w oparciu o dotacje unijne i fundusze szwajcarskie. Tego typu duże projekty są często obsługiwane bezpośrednio przez producentów we współpracy z firmami instalacyjnymi, z pominięciem hurtowników, co jest podyktowane ostra walka cenową na tego typu obiektach.

W trzecim kwartale 2015 roku mieliśmy do czynienia z ważnym dla branży wprowadzeniem w zycie rozporządzeń związanych z wdrażaniem dyrektyw dotyczących ekoprojektu i etykietowania. Po miesiącu działania nowych zasad, w dalszym ciągu istnieją niejasności co do interpretacji regulacji zawartych w nowych przepisach. Brak jednoznacznej perspektywy spowodowało znaczne wzrosty sprzedaży urządzeń które powinny być wycofane z rynku w wyniku implementacji w Polsce Dyrektywy ErP. Było to spowodowane tym, że potencjalni inwestorzy i użytkownicy, którzy zaplanowali montaż urządzeń konwencjonalnych, zaczęli robić zakupy na zapas, na wszelki wypadek. Pierwotne zamieszanie na rynku było spowodowane niedoinformowaniem klientów i instalatorów w kwestiach etykietowania i dostępności kotłów konwencjonalnych i turbo po wejściu w życie rozporządzeń związanych z etykietowaniem i  ekoprojektem. W III kwartale zaznaczało się także w dalszym ciągu zainteresowanie kotłami z otwarta komora spalania. Rynek wbrew pierwotnym sygnałom wydaje się być dobrze przygotowany na zmiany związane z etykietowaniem i ekoprojektem.  W dalszym ciągu brakuje jednak informacji w jaki sposób instalatorzy mają etykietować produkty znajdujące się już w salonach oraz czy w ogóle takie oznaczenia w tym wypadku są wymagane.  Podobnie sprawa wygląda z tworzeniem zestawów z produktów pochodzących od różnych producentów. Dało się także zauważyć zróżnicowane podejście producentów co do sprzedaży kotłów z otwarta komora spalania dopuszczonych do sprzedaży po wejściu regulacji związanych z ErP. Po wprowadzeniu dyrektywy ErP praktycznie zniknęły z rynku dostaw kotły atmosferyczne, natomiast zwiększyło się zainteresowanie kotłami stojącymi ale z palnikami nadmuchowymi, co może wskazywać, że rynek tych palników może w przyszłości wzrastać.

Innym zjawiskiem, które można było zauważyć w III kwartale, to pozytywny odzew projektantów na zmiany w Prawie Budowlanym, które zniosły sztuczne preferencje dla ciepła systemowego w przypadku kotłowni o mocy powyżej 50 kW. Tego typu zmiana na pewno nie wpłynie negatywnie na rozwój sieci ciepła systemowego, a wyeliminuje nieporozumienia wszędzie tam, gdzie zastosowanie indywidualnej kotłowni opartej na czystym paliwie ma pełne uzasadnienie w osiąganej w efekcie wysokiej efektywności energetycznej instalacji.

W drugim kwartale 2015 r w branży instalacyjno – grzewczej dało się zauważyć także wzrost dyscypliny płatniczej. Są mniejsze zatory płatnościowe.  Jest to jednak wynikiem przede wszystkim trzymania dyscypliny płatniczej przez dostawców – producentów i w następnym kroku dystrybutorów.

Jak kształtowała się sytuacja w wybranych grupach produktowych?

Pompy ciepła

Pompy ciepła: opinie wskazują na wzrosty rzędu 5 -10%, choć nie brakuje opinii na temat zdecydowanych wzrostów na poziomie 15 a nawet 20%, a na drugim biegunie o stagnacji, Dotyczy głównie pomp do c.o. Nadal rośnie zainteresowanie tanimi pompami typu Split i pompami powietrznymi. Rozwój rynku Pomp ciepła odbywa się praktycznie poza systemami wsparcia, co paradoksalnie może sprzyjać pewnej stabilności i przewidywalności rozwoju w porównaniu do sztucznego pobudzenia popytu nadmiernymi dopłatami z tytułu wyboru tej technologii ogrzewania.  Widoczna jest coraz ostrzejsza walka cenowa w tym segmencie produktów. Dało się zauważyć zwiększone zainteresowanie wsparciem poprzez program Prosument prowadzony przez NFOŚiGW, po usunięciu wymogu wykonywania instalacji łącznie z wytwarzaniem energii elektrycznej, jednak nie w stopniu masowym.

Kolektory słoneczne

W tej grupie towarowej, podobnie jak w poprzednich kwartałach br.  sygnalizowano ogólnie duży spadek w handlu detalicznym na poziomie szacowany w duzej rozpiętości, od 0 do nawet  50%, co ma być spowodowane ustaniem dotacji dla instalacji budowanych przez klientów indywidualnych. Zanotowano równocześnie wzrosty w wypadku dostaw obiektowych, dofinansowywanych przez fundusze UE, fundusz szwajcarski i Inn lokalne programy wsparcia.  Jest to efekt kontynuacji realizacji obiektów publicznych i gminnych, które uzyskały wsparcie w poprzednich latach i teraz weszły w okres końcowej realizacji.  Ogólnie można dla tej grupy towarowej przyjąć umiarkowany wzrost na poziomie 10 -15%

Kotły gazowe wiszące

Sytuacja w tej grupie produktowej była zdominowana przez wzrosty sprzedaży kotłów gazowych wiszących.  Sygnalizowane wzrosty były często znaczne, szczególnie w segmencie kotłów konwencjonalnych. Jest to oczywiście następstwem wejścia od 26.09.2015 roku wymogów Ekoprojektu, które w znacznym stopniu ograniczą lub nawet wręcz uniemożliwia sprzedaż i montaż kotłów innych niż kondensacyjne.  Szczególnie w sierpniu dał się zauważyć duży wzrost sprzedaży wiszących gazowych kotłów konwencjonalnych.  Deweloperzy i klienci w ostatniej chwili kupowali na swoje inwestycje kotły turbo i ze starym typem pompy, które można było sprzedawać tylko do końca lipca. Wzrosty dotyczyły zarówno gazowych kotłów konwencjonalnych z zamkniętą komora spalania, jak i gazowych  kotłów konwencjonalnych z otwarta komora spalania. W dalszym ciągu na rynku były rozbieżności co do interpretacji zapisów rozporządzeń związanych z ekoprojektem  co do możliwości sprzedaży na rynku polskim kotłów z otwarta komora spalania. Podsumowując, można przyjąć wzrost sprzedaży gazowych wiszących kotłów konwencjonalnych na poziomie 25% w III kwartale 2015 roku, przy czym wzrosty mogą być zróżnicowane u dystrybutorów i producentów z uwagi na poczynienie wcześniej przez niektóre firmy zapasów magazynowych. Biorąc pod uwagę poczynione wcześniej zapasy magazynowe, można założyć, że sprzedaż kotłów konwencjonalnych może skończyć się na wiosnę, najpóźniej do połowy 2016 roku.  W wypadku gazowych kotłów kondensacyjnych widać byo także ożywienie wynikające z konieczności wymiany pomp w urządzeniach na bardziej efektywne energetycznie i zwiększającej się świadomości klientów co do korzyści jakie daje stosowanie kotłów kondensacyjnych, a także obaw klientów co do przyszłości kotłowni wyposażonych w kotły konwencjonalne. To wszystko spowodowało, że kotły kondensacyjne osiągnęły także wzrost na poziomie 10-13%. Rynek gazowych kotłów kondensacyjnych w Polsce jest rynkiem już raczej dojrzały, a wprowadzenie dyrektywy ErP tylko umocniły te pozycję. Należy dodać jeszcze, ze na rynku pojawiły się różne tanie kotły kondensacyjne i tzw. semi-kondensacyjne, które z uwagi na swoja Niską cenę, porównywalną do sprzedawanych dotąd kotłów konwencjonalnych, cieszą się dużym powodzeniem.

Przepływowe podgrzewacze do wody

W tej grupie produktowej widoczna jest już dłuższego czasu wyraźna tendencja spadkowa, która co prawda  wyhamowała w II kwartale, ale w II kwartale 2015 roku spadek rynku można oceniać na poziomie ok. 10% w stosunku do III kwartału 2014 roku. Panuje duża niepewność, co do przyszłości tego rynku w kontekście prowadzania zapisów dyrektywy ErP w przyszłych latach

Gazowe kotły stojące

Kotły stojące kondensacyjne -tendencja utrzymana z ostatnich kwartałów w kierunku stabilnego spadku, mniejszego dla kotłów kondensacyjnych gdzie sprzedaż utrzymała się mniej więcej na poziomie 2014 roku , ale w wypadku kotłów konwencjonalnych te spadki wydają się w 3 kwartale większe – na poziomie 7-10%. Warty odnotowania jest wzrost sprzedaży kotłów ze zintegrowanym zasobnikiem, tzw. „lodówek” który wyniósł szacunkowo 7-10%.  Lekki spadek zanotowano także w grupie kotłów olejowych, przy równoczesnym, bardzo silnym kilkudziesięcioprocentowym wzroście sprzedaży olejowych kotłów kondensacyjnych. Dowodzi to praktycznie załamania  się sprzedaży olejowych kotłów konwencjonalnych.

Grzejniki

Według zebranych ocen, w grupie produktowej grzejników stalowych III kwartał  2015 był zdecydowanie lepszy zarówno od poprzedniego  jak i wyraźnie lepszy 3.kw 2014. Duża sprzedaż w  lipcu związana częściowo z zatowarowanie dystrybutorów przed sezonem, następnie kontynuacja pomimo wakacji dobrej sprzedaży w sierpniu oraz duża sprzedaż grzejników  we wrześniu, co było związane z realizacja zamówień obiektowych i kończenia inwestycji przed jesienią i zima. Narastająco różnica w sprzedaży grzejników w rynku pomiędzy 3-ma kwartałami 2014 a 3-ma kwartałami 2015 prawie zniwelowana.

Potwierdza się przypuszczenie, że rok 2015 będzie posiadał „klasyczną” sezonowość sprzedaży – słabsze pierwsze półrocze i bardzo dobre drugie (a właściwie przełom 3 i 4 kwartału).

Jeśli chodzi o kanały dystrybucyjne, to niezmiennie rynek jest napędzany przez inwestycje – przede wszystkim budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne - deweloperskie, ale pojawia się także sporo tematów budżetowych oraz komercyjnych. Słabiej wygląda w tym kontekście budownictwo jednorodzinne, co częściowo może wynikać z faktu pewnego czasowego nasycenia rynku w tym zakresie inwestycji, jak i  wypierania grzejników przez inne rozwiązania emisji ciepła.  Ogólna perspektywa na 2015 (cały rynek grzejników) - +/- 2014, z lekkim ryzykiem spadku (-1-2%).

Warto zwrócić uwagę, że nie brakuje także opinii o stagnacji na rynku grzejników, lub nawet lekkich spadkach, co może się wiązać z kwestią zatowarowania dystrybutorów, jak także dużym udziałem tzw. obiektówek w sprzedaży, co może zaburzać ogólny obraz sytuacji.

Inne produkty

W grupie pozostałych materiałów instalacyjno-grzewczych zanotowano także wzrosty. Jak zwykle w wypadku dość szerokiej reprezentacji pozostałych grup produktowych, rozbieżności w ocenach są dosyć duże – jednak większość praktycznie sygnalizowała wzrosty na poziomie  10 do 15%. Sygnalizowany jest wzrost zainteresowania rekuperacją i instalacjami wentylacyjnymi.  W wypadku indywidualnych inwestycji można zaobserwować wzrost zainteresowania nowszymi rozwiązaniami w systemach instalacyjnych np. ogrzewaniem powierzchniowym kosztem stosowania grzejników.

W grupie kotłów na paliwa stałe brakuje wiarygodnych danych w III kwartale.  Zebrane informacje mówią o stagnacji względnie spadkach na różnym poziomie.

Podsumowanie:

Ogólnie można przyjąć, że III kwartał 2015 roku był dla branży instalacyjno-grzewczej w Polsce za udany. Szczególnie dobre wyniki odnotowano we wrześniu. Ocena wzrostów całego rynku na poziomie 5-10% wydaje się wysoka, jeżeli weźmiemy pod uwagę wahania jego potencjału w ostatnich latach. Z pewnością, na niezły wynik, obok trwających już od kilku kwartałów pozytywnych tendencji w budownictwie mieszkaniowym miały wpływ inne czynniki, takie jak np. wprowadzenie w życie  rozporządzeń związanych z etykietowaniem i ekoprojektem.  To wszystko powoduje, że dużą niewiadomą jest wynik ostatniego kwartału 2015 roku jak i pierwszego półrocza 2016 roku. Na stanie magazynowym dystrybutorów można znaleźć jeszcze pewne ilości gazowych kotłów konwencjonalnych.  Z pewnością pozytywnym sygnałem było zniesienie preferencji dla ciepła systemowego w wypadku rozproszonych instalacji grzewczych o mocy pow. 50 kW. Jest to co prawda niewielki  wycinek rynku, zarówno z punktu widzenia ciepła systemowego, jak i dostawców indywidualnych urządzeń grzewczych, ale pozwoli to zaoszczędzić czas spowodowany biurokracją i na pewno z tego powodu polepszyć nastoje wśród instalatorów i inwestorów, nie mówiąc już o zwiększeniu możliwości podwyższenia efektywności energetycznej planowanych instalacji i budynków które będą nimi ogrzewane. Można także zauważyć obniżenie poziomu cen na rynku wykonawczym. Niestety pociąga to za sobą coraz niższy poziom usług i coraz tańsze materiały stosowane do realizacji inwestycji, co niestety ma tez wpływ na jakość instalacji. Wbrew obawom związanym z wprowadzeniem zasad etykietowania, rozwija się sprzedaż tzw. pakietów urządzeń grzewczych. Pierwsze analizy działania dyrektywy ErP wskazują, że przyjęte zasady etykietowania, po pierwszym pozytywnym efekcie, mogą w ciągu kilku najbliższych lat utrudnić rozwój sprzedaży kotłów kondensacyjnych, jeżeli nie zmieni się zasad klasyfikacji.  SPIUG w porozumieniu zen swoimi partnerami z innych krajów europejskich, wystąpił do Komisji Europejskiej z odnośnym stanowiskiem w tej sprawie.  Innym zjawiskiem jest rozwijający się kanał dystrybucji przez Internet, który przez występujące w nim patologie, był postrzegany przez większość firm działających na rynku instalacyjno-grzewczym w Polsce jako zagrożenie dla funkcjonowania tego rynku. Pojawiły się oznaki coraz bardziej profesjonalnej obsługi klienta przez ten kanał dystrybucji, jak ma to miejsce np. w Niemczech, przez co wiele firm zaczyna go postrzegać jako szansę a nie zagrożenie. Widoczne jest bardzo mocne ukierunkowanie producentów na instalatora poprzez np. stosowane programy lojalnościowe.  Także klient końcowy jest przekonywany często długością gwarancji na urządzenie, co jest widoczne w kampaniach reklamowych. W dalszym ciągu jest widoczna ostra walka cenowa i uzyskiwanie stosunkowo niskich poziomów marż praktycznie na każdym poziomie dystrybucji, czyli u producentów, dystrybutorów i instalatorów. Prowadzi to do wytwarzania się pewnej tendencji do wyszukiwania produktów niszowych, gdzie cena nie jest jeszcze „zepsuta”. Niestety wiąże się to często z brakiem późniejszego wsparcia technicznego i serwisu, co może rodzic problemy w trakcie użytkowania.

Opracował: Janusz Starościk

Prezes Zarządu SPIUG  

Warszawa, 12.11.2015

Skomentuj